321góry Strona Główna

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Bieszczady
Autor Wiadomość
Hako 


Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 226
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-28, 15:46   Bieszczady


Cerkiew pw. św. Mikołaja (Polana) - obecnie kościół.




Kapliczka przy pensjonacie "Papa Chmiel" w Chmielu


Cerkiew pw. św. Mikołaja (Chmiel) - obecnie kościół.


Nagrobek obok cerkwi w Chmielu.


Chata bojkowska w Zatwarnicy (rekonstrukcja)


Drzewo w Chmielu














Ja (czyli autor zdjęć)




Krzyż na Smreku

Więcej tutaj
http://picasaweb.google.c...690/Bieszczady#
 
 
lucyna 

Dołączyła: 04 Gru 2006
Posty: 5525
Skąd: Góry Sanocko-Turczańskie
Wysłany: 2010-07-28, 17:43   

Chyba już wcześniej spotkałam się z Twoją relacją? :) Podoba mi się jej klimat. Rzadko ludkowie zaglądają w te okolice. Muszę przyznać, że to są lubiane przeze mnie klimaty. Okolice Zatwarnicy i Chmiela są wg mnie piękne i przeciekawe.
Dawna cerkiew w Chmielu o mały włos, a zostałaby spalona w czasie kręcenia zdjęć do "Pana Wołodyjowskiego". Tablica nagrobna obok świątyni to jedna z bieszczadzkich zagadek. I rekonstrukcja chaty bojkowskiej. Kumpel opowiadał mi o jej budowie. W pracach brali udział wolontariusze, w tym czeladnicy cechu stolarskiego z Niemiec. Trzech młodych ludzi wędrowało jak mi nakazuje zwyczaj po całej Europie i szlifowało swoje umiejętności pracując za wikt i opierunek. Dotarli i do Fundacji Bieszczadzkiej. W Zatwarnicy chyba przebywali dwa tygodnie ucząc się stawiać chaty bojkowskie. Po "wyzwoleniu", kiedy zostawali mistrzami przebijali sobie ucho gwoździem na znak przynależności do cechu.
_________________
www.przewodnik.net.pl
www.bieszczadzkieforum.pl
http://www.bieszczady.net.pl/smerekdolny/
www.lesko-ski.pl
 
 
Hako 


Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 226
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-29, 13:23   

lucyna napisał/a:
Chyba już wcześniej spotkałam się z Twoją relacją? :) Podoba mi się jej klimat. Rzadko ludkowie zaglądają w te okolice. Muszę przyznać, że to są lubiane przeze mnie klimaty. Okolice Zatwarnicy i Chmiela są wg mnie piękne i przeciekawe.

Oj rzadko, bardzo rzadko, i szok jak się wyjdzie na połoninę. Tam tłumy.

lucyna napisał/a:
Dawna cerkiew w Chmielu o mały włos, a zostałaby spalona w czasie kręcenia zdjęć do "Pana Wołodyjowskiego".

Naszczęście ktoś w porę zareagował.
 
 
GB 
Forumowicz Marca 2007


Konkurs Foto Górski:
2. miejsce 2010.05
3. miejsce 2010.05


Konkurs Foto Krajoznawczy:
1.miejsce 2010.04


Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 5296
Skąd: StolYca
Wysłany: 2010-07-29, 17:29   

lucyna napisał/a:
Dawna cerkiew w Chmielu o mały włos, a zostałaby spalona w czasie kręcenia zdjęć do "Pana Wołodyjowskiego".




Cytat:
...w 1969 roku, po długich staraniach obiekt został zagospodarowany na świątynię rzymskokatolicką, jako kościół filialny. Pełni tę funkcję do dziś wchodząc w skład parafii rzymskokatolickiej w Dwerniku. Z dawnego wyposażenia nie zachowało się nic. Dużo nie brakowało, by rok wcześniej została spalona. Filmowcy kręcący tu Pana Wołodyjowskiego (reż. J.Hoffman) chcieli wykorzystać obiekt do pożaru filmowego Raszkowa - udało się ją uratowac dzięki protestom środowiska konserwatorów zabytków. Obszerny opis tej historii oraz zdjęcia z planu filmowego: » Bieszczady w filmie - rozdział: "Raszków płonie w Chmielu".

versus
Cytat:

"Proszę zabezpieczyć cerkiew w Chmielu przed pożarem przez zaangażowanie na okres zdjęć straży pożarnej. Stop. Sprawa wywołuje zaniepokojenie i interwencje. Stop. Szkoda zepsuć atmosferę wokół filmu - Szablowski". Hoffman trzymał w ręku depeszę z Wawelu i nic nie rozumiał. Kiedy weszli do cerkwi po raz pierwszy, o zmierzchu, zatłukły się niespokojne nietoperze szukając ucieczki przez wybite szyby, podłoga czerniała wypalona niedawnym turystycznym ogniskiem. Właśnie wystosowali ostrożne pismo do Wojewódzkiego Konserwatora w Rzeszowie z pytaniem, czy mogliby dla potrzeb filmu pokryć drewnianym gontem dzwonnicę i uzupełnić braki w architekturze ścian, wynikłe z dewastacji i pożaru spowodowanego przez nieznanych sprawców. Skąd pobiegła w Polskę fama, że chcą palić cerkiew? Zdementowali wieść.


i komu tu wierzyć?

pozdrawiam
gb :)))
ps - oba cytaty ze strony: http://www.twojebieszczady.pl
pps - czyżby powtarzanie, rozsiewanie plotek? nie... to nie jest możliwe...
_________________
wszystko już było - ergo: nie panikuj :)
 
 
lucyna 

Dołączyła: 04 Gru 2006
Posty: 5525
Skąd: Góry Sanocko-Turczańskie
Wysłany: 2010-07-29, 20:05   

"Cerkwie drewniane Karpat Polska i Słowacja Przewodnik" str. 186
"Niewiele brakowało, a cerkiew, ocalała z wojennej zawieruchy, nie dotrwałaby do naszych czasów. W 1968 r. na ugorach na zachód od Lutowisk kręcono "stepowe" sceny do"Pana Wołodyjowskiego", Chmiel zaś wybrano na miejsce pożaru Raszkowa. Filmowcy uzyskali zgodę wojewódzkiego konserwatora zabytków w Rzeszowie, Jana Góraka, na ...spalenie cerkwi dla potrzeb filmu. Jeden z członków ekipy wygadał się jednak przed powiatową konserwator z Przemyśla, Marią Ziębińską. Doprowadziło to do gwałtownych protestów środowiska konserwatorskiego. Skuteczna okazała się jednak dopiero interwencja prof. Jerzego Szablowskiego, wybitnego historyka sztuki na Wawelu, a zarazem głównego konsultanta filmu".
Przed chwilą zadzwoniłam do Bogdana Augustyna, Kolega przewodnik, historyk regionalista, współtwórca rocznika "Bieszczad" i usłyszałam, że owe informacje są nieprawdziwe, że to jest jeden z bieszczadzkich mitów.
_________________
www.przewodnik.net.pl
www.bieszczadzkieforum.pl
http://www.bieszczady.net.pl/smerekdolny/
www.lesko-ski.pl
 
 
GB 
Forumowicz Marca 2007


Konkurs Foto Górski:
2. miejsce 2010.05
3. miejsce 2010.05


Konkurs Foto Krajoznawczy:
1.miejsce 2010.04


Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 5296
Skąd: StolYca
Wysłany: 2010-07-29, 21:04   

lucyna napisał/a:
"Cerkwie drewniane Karpat Polska i Słowacja Przewodnik" str. 186
- który rok wydania?

pozdrawiam
gb :)))
_________________
wszystko już było - ergo: nie panikuj :)
 
 
lucyna 

Dołączyła: 04 Gru 2006
Posty: 5525
Skąd: Góry Sanocko-Turczańskie
Wysłany: 2010-07-29, 22:22   

2003 r.
Dla mnie wiążące jest zdanie Bogdana Augustyna. Jeżeli twierdzi iż to był mit to najprawdopodobniej tak było.
Zresztą w tej relacji pojawia się krzyż na Smereku. Wg bieszczadzkiej legendy został on postawiony w miejscu, gdzie zginął młody człowiek porażony piorunem. Kolejność zdarzeń jednak była odwrotna. Najpierw przewodnicy z PTTK z Rzeszowa postawili krzyż, a potem doszło do wypadku. Takich mitów najprawdopodobniej jest więcej.
_________________
www.przewodnik.net.pl
www.bieszczadzkieforum.pl
http://www.bieszczady.net.pl/smerekdolny/
www.lesko-ski.pl
 
 
GB 
Forumowicz Marca 2007


Konkurs Foto Górski:
2. miejsce 2010.05
3. miejsce 2010.05


Konkurs Foto Krajoznawczy:
1.miejsce 2010.04


Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 5296
Skąd: StolYca
Wysłany: 2010-07-29, 23:02   

lucyna napisał/a:
Jeżeli twierdzi iż to był mit to najprawdopodobniej tak było.

Skoro to mit - jak rozumiem sprawa planowanego spalenia cerkwi - to czemu napisałaś:
lucyna napisał/a:
Dawna cerkiew w Chmielu o mały włos, a zostałaby spalona w czasie kręcenia zdjęć do "Pana Wołodyjowskiego".

Nie wiedziałaś o tym, jak naprawdę wyglądała sprawa? Twoje informacje jakie na ten temat posiadałaś - przed ich weryfikacją u p. Augustyna - pochodziły wyłącznie z tej książki z 2003 roku? Nie szukałaś informacji - choćby właśnie na stronie Twojebieszczady? Lucyno - proszę...

pozdrawiam
gb :)))
_________________
wszystko już było - ergo: nie panikuj :)
 
 
Hako 


Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 226
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-29, 23:06   

lucyna napisał/a:
"Cerkwie drewniane Karpat Polska i Słowacja Przewodnik" str. 186

No właśnie tam to przeczytałem.
 
 
Karolina 


Konkurs Foto Górski:
3. miejsce 2008.10


Dołączyła: 22 Lis 2004
Posty: 4500
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-29, 23:08   

Hako - zdjęcia przypominają mi moje najlepsze chwile w Bieszczadach :) Czar wspomnień.
_________________
Porządkowa Forum

Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy...
 
 
 
Hako 


Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 226
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-29, 23:12   

Karolina napisał/a:
Hako - zdjęcia przypominają mi moje najlepsze chwile w Bieszczadach :) Czar wspomnień.

...a miło mi, że mogłem się przyczynić do miłych wspomnień :)
 
 
Karolina 


Konkurs Foto Górski:
3. miejsce 2008.10


Dołączyła: 22 Lis 2004
Posty: 4500
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-29, 23:13   

Dawaj więcej ;)
_________________
Porządkowa Forum

Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy...
 
 
 
Hako 


Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 226
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-29, 23:17   

Karolina napisał/a:
Dawaj więcej ;)

Więcej tutaj
http://picasaweb.google.c...690/Bieszczady#
...a jak mało to jeszcze mogę tam dorzucić. Zdjęć nie ma za wiele bo byłem tam 2,5 dnia.
Ostatnio zmieniony przez Hako 2010-07-29, 23:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Karolina 


Konkurs Foto Górski:
3. miejsce 2008.10


Dołączyła: 22 Lis 2004
Posty: 4500
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-29, 23:18   

nie otwiera się :(
_________________
Porządkowa Forum

Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy...
 
 
 
Hako 


Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 226
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-29, 23:32   


Cerkiew pw. św. Mikołaja (Polana) - obecnie kościół.


Cerkiew pw. św. Mikołaja (Chmiel) - obecnie kościół.




Dom w Wetlinie


Ule za chatą bojkowską (Zatwarnica)


Cerkiew pw. św. Mikołaja (Chmiel) - obecnie kościół.








Dom w Wetlinie
Ostatnio zmieniony przez Hako 2010-07-29, 23:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Karolina 


Konkurs Foto Górski:
3. miejsce 2008.10


Dołączyła: 22 Lis 2004
Posty: 4500
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-29, 23:35   

Miód na moje oczy :) dziękuję :)
_________________
Porządkowa Forum

Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy...
 
 
 
Hako 


Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 226
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-29, 23:44   


Solinka


Rajskie lub Olchowiec


Biblioteka w Polanie


Dzwonnica cerkiewna w Polanie


Wydrne


Piece do wypalania węgla drzewnego


Cerkiew w Chmielu


Ze szczytu Smreka. Wetlina ?


Wiata pod Przeł. Orłowicza
 
 
lucyna 

Dołączyła: 04 Gru 2006
Posty: 5525
Skąd: Góry Sanocko-Turczańskie
Wysłany: 2010-07-30, 07:14   

Hako napisał/a:
lucyna napisał/a:
"Cerkwie drewniane Karpat Polska i Słowacja Przewodnik" str. 186

No właśnie tam to przeczytałem.

Dziękuję za relacje. Nie dość, że pasi oczy to jeszcze dała mi powód do pogrzebania w książkach. Dwie rybki złapały się na jeden haczyk. Spalenie cerkwi i "rozwiązanie" zagadki płyty nagrobnej.
O historii związanej z planowanym spaleniem cerkwi dowiedziałam się na szkoleniach, pierwsze z nich było ponad 10 lat temu, na kursie przewodnickim. Pogrzebałam w przewodnikach (część z nich wypożyczyłam, za chwilę idę je odebrać). W rewaszowskich "Bieszczadach" nie ma o tym wzmianki, podobnie w książce Andrzeja Potockiego "Od źródeł Sanu do Otrytu" ale już w przewodniku Roberta Bańkosza "Szlak ikon" jest. " W 1968 r. planowano spalenie cerkwi dla potrzeb kręconego wówczas filmu "Pan Wołodyjowski". Szczęśliwie udało się ocalić świątynię". Poszukam jeszcze informacji w przewodniku Krycińskiego.
Znalazłam przy okazji tłumaczenie inskrypcji z płyty. Jest ono opublikowane w materiałach z międzynarodowej konferencji naukowej " Zachodnioukraińska sztuka cerkiewna tom II".
Jarosław Giemza " Roku Bożego 1644, miesiąca lipca, dnia 17;
Tu leży szlachetna Pani Feonia rodzona córka Pana Eustachego Dubianskiego, a małżonka Pana Jana Orlickiego. Spoczywa tu w wierze, czeka daru, którym darem obiecane w niebie Królestwo. W kartuszu herb Orlickich Nowina, opisany inicjałem zmarłej..." Nie mam czcionek grekokatolickcih więc pominę tę część tłumaczenia.
_________________
www.przewodnik.net.pl
www.bieszczadzkieforum.pl
http://www.bieszczady.net.pl/smerekdolny/
www.lesko-ski.pl
 
 
lucyna 

Dołączyła: 04 Gru 2006
Posty: 5525
Skąd: Góry Sanocko-Turczańskie
Wysłany: 2010-07-30, 07:17   

GB napisał/a:

Nie wiedziałaś o tym, jak naprawdę wyglądała sprawa? Twoje informacje jakie na ten temat posiadałaś - przed ich weryfikacją u p. Augustyna - pochodziły wyłącznie z tej książki z 2003 roku? Nie szukałaś informacji - choćby właśnie na stronie Twojebieszczady? Lucyno - proszę...

Nie szukałam.
Grzegorzu czyżbyś traktował serwis Piotra (na forum Peter Wolf) jako "źródło"? :mrgreen:
_________________
www.przewodnik.net.pl
www.bieszczadzkieforum.pl
http://www.bieszczady.net.pl/smerekdolny/
www.lesko-ski.pl
 
 
lucyna 

Dołączyła: 04 Gru 2006
Posty: 5525
Skąd: Góry Sanocko-Turczańskie
Wysłany: 2010-07-30, 07:57   

No to pół dnia mam "straconego". Zabrałam się za poszukiwania informacji połączone z odkurzaniem księgozbiorku.
Niezmiernie interesujący jest artykuł Macieja Augustyna i Jarosława Giemzy "Kamienna płyta nagrobna Fieronii z Dubrawskich Orlickiej na cmentarzu cerkiewnym w Chmielu" opublikowany w 12 numerze "Bieszczadu" roczniku Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Oddział Bieszczadzki. Autorzy prowadzili swoiste śledztwo. Wg przekazu ustnego powielanego w kolejnych schematyzmach grekokatolickich owa płyta miała być usytuowana przed ołtarzem "Na cmentarzu obok cerkwi znajduje się pomnik w postaci płyty leżącej, jak tradycja niesie, ma być tu pochowany Biskup Ustrzycki, który miał być właścicielem Chmiela. Napis dość zniszczony, jednak widać jeszcze dobrze herb "Przestrzał". Na tym miejscu stała dawna cerkiew, a ten pomnik miał być pod wielkim ołtarzem". Odczytanie napisu nastąpiło dopiero w 2004 r. Autorzy podjęli się rekonstrukcji historycznej, prześledzili losy wsi Chmiel i jej właścicieli.
_________________
www.przewodnik.net.pl
www.bieszczadzkieforum.pl
http://www.bieszczady.net.pl/smerekdolny/
www.lesko-ski.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona główna 321gory.pl | © 2004- 2010
Fundacja Kukuczki

darmowe liczniki Polskie góry - toplista Top 100 stron turystycznych TURYSTYKA RANKING TURYSTYCZNYCH STRON INTERNETOWYCH Najlepsze górskie strony