321góry Strona Główna

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kronika wypadków cd.
Autor Wiadomość
Zygmunt Skibicki 


Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 4575
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-07-28, 14:18   

TOPR na swej stronie napisał/a:

We wtorek 6.07. w jaskini Mylnej upadł doznając potłuczeń i zranień 13-letnia turystka z Poznania. Ratownicy po zaopatrzeniu przewieźli ją do szpitala.

W środę 7.07. podczas zejścia z Krzyżnego do Dol. 5-ciu Stawów spadła ze szlaku około 30 m terenem skalno trawiastym 36-letnia turystka z Gdańska. W wyniku upadku doznała ran głowy, urazu kolana, nadgarstka oraz otarć i potłuczeń. Na miejsce wypadku ratownicy polecieli śmigłowcem. Niski pułap chmur pozwolił tylko na dolot na próg Dol. Buczynowej. Po desancie ratownicy doszli do oczekującej na pomoc turystki. Po udzieleniu I pomocy w noszach francuskich zniesiono ją nad Wielki Staw, skąd śmigłowiec przewiózł ją do szpitala. Ratownicy z kolei udali się w rejon Koziej Przeł. gdzie podczas zejścia na stronę Dol. Pustej utknęły turystki. Ratownicy sprowadzili je w bezpieczne miejsce

Po godz. 16-tej do TOPR zadzwonili dwaj turyści informując, że podczas zejścia z Hińczowej Przeł. pomylili drogę i doszli w rejon Małego Bandziocha. Trudności terenowe nie pozwoliły na kontynuowanie zejścia więc poprosili o pomoc w wydostaniu się z tego terenu. Na pomoc w sprowadzeniu wyruszył ratownik pełniący dyżur w M. Oku. Turystów poproszono by wrócili na Wielką Galerię. O godz. 19.15 ratownik spotkał turystów i sprowadził ich do M. Oka.

We czwartek 8.07. po godz. 15-tej wezwano ratowników do Dol. Kościeliskiej na szlak zejściowy z Jaskini Mylnej, gdzie w wyniku upadku i uderzenia głową w kamienie straciła przytomność turystka. Ranną karetką TOPR przetransportowano do szpitala.

Po godz. 20-tej powiadomiono ratowników, że w rejonie Piekiełka w Dol. Kondratowej upadła doznając kontuzji głowy 46-letnia turystka ze Złotowa. Ranną przetransportowano do szpitala.

W sobotę 10.07. tuż po godzinie 18 do centrali TOPR dotarła informacja o zasłabnięciu turystki w Szarym Żlebie. Poszkodowaną przetransportowano śmigłowcem do szpitala.

W niedziele 11.07 ze schroniska w Pięciu Stawach śmigłowcem przetransportowano młodą turystkę z urazem kręgosłupa.
We wtorek 20.07. na górnej polanie na Gubałówce, poniżej dolnej stacji wyciągu obsługującego zjeżdżalnię upadła doznając otwartego złamania podudzia 54-letnia turystka z Ostrołęki. Wezwani na pomoc ratownicy po udzieleniu I pomocy ranną turystkę w noszach francuskich przenieśli do górnej stacji kolejki i po zwiezieniu na dół przekazali ją karetce pogotowia.

Po godz.12-tej wezwano ratowników do otworu wyjściowego z Jaskini Mroźnej, gdzie na pomoc oczekiwała 70-cio letnia turystka z Belgii. Problemy sercowe nie pozwoliły jej na samodzielne zejście. Ratownicy w noszach francuskich znieśli ją do drogi w Dol. Kościeliskiej i dalej samochodem przewieźli do szpitala.

O godz. 17.40 do Centrali TOPR zadzwonił 61-letni turysta z Gdyni In formując, że jest w Dolinie Tomanowej na szlaku prowadzącym na Przełączkę pod Chudą Turnią. Zasłabł, nie da rady dalej iść o własnych siłach, prosi o pomoc. W tamten rejon ratownicy polecieli śmigłowcem. Po udzieleniu I pomocy, turystę śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

W środę 21.07. po godz. 13-tej na szlaku pomiędzy Dol. Strążyską a Czerwoną Przeł. zasłabł 14-letni turysta. Ratownicy w noszach francuskich znieśli go do Dol. Strążyskiej i dalej samochodem przewieźli do szpitala.

We czwartek 22.07. z Hali Gąsienicowej do szpitala przetransportowano 22-letniego węgierskiego turystę, który w tamtym rejonie doznał kontuzji nogi

W piątek 23.07. z Dol. Kondratowej do szpitala przewieziono 51-letniego turystę z Lublina, który w wyniku upadku na kamienie doznał urazu kręgosłupa.

W sobotę z Dol. Lejowej do szpitala przetransportowano mieszkańca Koniówki, który poważnie zasłabł.
_________________
Rozważeń wart jest wzór: głupota nie polega na pisaniu steku bzdur,
Lecz na bezmyślnym zakładaniu, że inni się na tym sami nie poznają.
A na idiotyzm najlepszym lekiem jest ostracyzm - tanio wychodzi.

Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
 
Justa 


Dołączyła: 28 Cze 2005
Posty: 1930
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-28, 14:27   

"W środę 7.07. podczas zejścia z Krzyżnego do Dol. 5-ciu Stawów spadła ze szlaku około 30 m terenem skalno trawiastym 36-letnia turystka z Gdańska. W wyniku upadku doznała ran głowy, urazu kolana, nadgarstka oraz otarć i potłuczeń."

Ja szłam na Krzyżne z Piątki dzień później. Pamiętam, że jak widziałam niektóre osoby zbiegające do Piątki to mi się krew w żyłach mroziła ...Pomyślałam sobie wtedy, że tędy nie chciałabym schodzić...
_________________
"Ale nie wie nikt wśród żywych - czy ten szlak to szlak prawdziwy. I niejeden całe życie nie wie, że juz był na szczycie"
 
 
 
Zygmunt Skibicki 


Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 4575
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-07-28, 16:53   

Justa napisał/a:
widziałam niektóre osoby zbiegające do Piątki to mi się krew w żyłach mroziła ...

Zbieganie, czy szybkie schodzenie "jednym ciągiem" szlakiem turystycznym, co łudząco przypomina zbieganie rzeczywiście wielu osobom mrozi krew w żyłach, ale jest spora ilość tak wprawnych turystów, że potrafią to robić zupełnie bezpiecznie, o ile w ogóle w tych warunkach można mówić o całkowitym bezpieczeństwie.
Jeśli jednak zdarzyło się tak, że zbiegający potrącali innych, albo bezczelnie zmuszali ich do gwałtownego uskakiwania im z drogi, to z pewnością nie było to zbieganie bezpieczne.
Justa napisał/a:
tędy nie chciałabym schodzić...

Zejście latem z Krzyżnego do "Piątki" zwłaszcza w górnej części szlaku po tzw. "żeberku" ma dość "eksponowane" jak na zwykły szlak turystyczny, kręte momenty i gdy jest ślisko może być nieco niebezpieczne. Wystarczy jednak stąpać w skupieniu, a zwłaszcza unikać rozglądania się na boki w czasie marszu, co akurat tam jest dość trudne, bo widoki są wprost rewelacyjne oraz omijać stawania na stromych żwirkach, które "lubią" odjechać spod twardego buta, ale żeby tak od razu nie chcieć tamtędy schodzić...?
Rzadko który z tatrzańskich szlaków ma tak piękne widoki jak właśnie zejście z Krzyżnego do DPSP. Rzecz jasna, można podchodząc co chwila się zatrzymywać i odwracać, ale jednak w zejściu tamtędy znacznie więcej "wali mnie po oczach".
Wniosek z powyższego jest dla mnie jasny i oczywisty: "zbiegowie" pewnie nieźle w ten sposób podnoszą sobie poziom adrenaliny, co można uznać za jakąś w końcu atrakcję, ale nieporównywalnie więcej tracą. Może najnormalniej w świecie nie potrafią zachwycić się widokami i szukają innych "podniet"...?
- Góry som la syćkich, ino nie kozda zawdy la kozdego - jak mi dawno temu powiedział stary baca na Rusinowej.
_________________
Rozważeń wart jest wzór: głupota nie polega na pisaniu steku bzdur,
Lecz na bezmyślnym zakładaniu, że inni się na tym sami nie poznają.
A na idiotyzm najlepszym lekiem jest ostracyzm - tanio wychodzi.

Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
 
dagomar 


Konkurs Foto Górski:
1.miejsce 2009.08


Dołączył: 03 Lis 2004
Posty: 2350
Skąd: Tomaszów Maz.
Wysłany: 2010-07-28, 20:51   

te widoki są właśnie problemem w zejściu, zamiast patrzeć pod nogi, gros turystów gapi się na Siklawę, a nic na tym zejściu prostrzego, niż stąpnąć na garstkę żwiru
_________________
zajrzyj, Gość na moją stronę na guglach
lub na http://dagomar.eu (w budowie)
 
 
Zygmunt Skibicki 


Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 4575
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-07-29, 09:37   

dagomar napisał/a:
zamiast patrzeć pod nogi, gros turystów gapi się na Siklawę

No, to mamy ciekawy przyczynek do rozprawki: "Cwangla, a bezpieczeństwo na turystycznych szlakach Tatr" i to występujący akurat wyjątkowo po stronie zalet, a nie zagrożeń.
Świat się jednak ciągle... udziwnia. : rotfl :
_________________
Rozważeń wart jest wzór: głupota nie polega na pisaniu steku bzdur,
Lecz na bezmyślnym zakładaniu, że inni się na tym sami nie poznają.
A na idiotyzm najlepszym lekiem jest ostracyzm - tanio wychodzi.

Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
 
dagomar 


Konkurs Foto Górski:
1.miejsce 2009.08


Dołączył: 03 Lis 2004
Posty: 2350
Skąd: Tomaszów Maz.
Wysłany: 2010-07-29, 11:01   

Nie śmiej się, niejeden, co raźno gdzieś tam wlazł we mgle, potem w słońcu nie mógł się nadziwić swojej odwadze :mrgreen:
_________________
zajrzyj, Gość na moją stronę na guglach
lub na http://dagomar.eu (w budowie)
 
 
Zygmunt Skibicki 


Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 4575
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-07-29, 11:43   

dagomar napisał/a:
niejeden, co raźno gdzieś tam wlazł we mgle, potem w słońcu nie mógł się nadziwić swojej odwadze

Masz rację.
Też coś takiego pamiętam. Co prawda w mrocznych pokładach mglistej nomen omen pamięci.
_________________
Rozważeń wart jest wzór: głupota nie polega na pisaniu steku bzdur,
Lecz na bezmyślnym zakładaniu, że inni się na tym sami nie poznają.
A na idiotyzm najlepszym lekiem jest ostracyzm - tanio wychodzi.

Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
 
woodeek 

Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 54
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-29, 16:22   

Onet.pl podaje

Cytat:
Ratownicy TOPR znaleźli ciało turysty z Wielkopolski
Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w masywie Rysów po stronie słowackiej odnaleźli w czwartek ciało 50-letniego turysty z Wielkopolski - poinformował dyżurny ratownik TOPR Tomasz Wojciechowski.
Mężczyzna wędrował samotnie po Tatrach. Ostatni raz był widziany w okolicach Buli pod Rysami w sobotę ok. godziny 19. 50-latek nie posłuchał rady napotkanych turystów, którzy sugerowali mu, aby zawrócił.

- Mężczyzna najprawdopodobniej spadł z dużej wysokości. Nie był przygotowany do wyprawy w wysokie góry, bo nie miał ze sobą odpowiedniego ekwipunku - powiedział Wojciechowski. Transportem ciała zajmą się ratownicy słowaccy.

O zaginięciu mężczyzny zawiadomił ratowników w poniedziałek późnym popołudniem jego brat. Tego samego dnia w rejon Buli pod Rysami udał się patrol ratowników. Poszukiwania wznowiono we wtorek. W rejon poszukiwań pieszo udało się 10 ratowników TOPR, sprawdzono też schroniska po stronie polskiej i słowackiej, ale nie natrafiono na mężczyznę.

Ratownicy próbowali też namierzyć turystę poprzez jego telefon komórkowy, ale ten był poza zasięgiem. Samochód 50-latka został na parkingu na Palenicy Białczańskiej, skąd wyrusza się do Morskiego Oka i dalej - na Rysy.


o 19 w okolicach Buli i do góry - komentarz zbyteczny raczej...
_________________
Kiedy Śmierć zrówna nas, spotkasz mnie w Piekle...
 
 
AndrzejZ 

Dołączył: 21 Paź 2005
Posty: 794
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-07-29, 17:09   

woodeek napisał/a:
o 19 w okolicach Buli i do góry - komentarz zbyteczny raczej...

A może chodził powoli i chciał sobie zrobić "obóz pośredni" (biwak) na Buli, a z Buli wyruszył prawidłowo, w następny dzień o 6:00...?
Nic nie pisze o sprzęcie biwakowym.
 
 
dagomar 


Konkurs Foto Górski:
1.miejsce 2009.08


Dołączył: 03 Lis 2004
Posty: 2350
Skąd: Tomaszów Maz.
Wysłany: 2010-07-29, 21:27   

W dzisiejszych warunkach spaść stamtąd można właściwie albo z powodu zasłabnięcia, albo pobłądzenia po ciemku. Nie wiem, czemu miałby spaść rano po wstaniu z biwaku
_________________
zajrzyj, Gość na moją stronę na guglach
lub na http://dagomar.eu (w budowie)
 
 
Zygmunt Skibicki 


Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 4575
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-07-29, 21:58   

Tyle na temat tego wypadku napisał HZS na swej stronie:
Cytat:
29.7.2010 - Záchranári HZS Vysoké Tatry pátrali v oblasti Rysov

Dňa 29.07.2010 v dopoludňajších hodinách požiadali záchranári z poľského TOPR-u svojich kolegov z HZS o pomoc. Išlo o pátranie po nezvestnom 50-ročnom poľskom turistovi, ktorý sa mal pohybovať v oblasti Rysov, kam odišiel 24.07.vo večerných hodinách. Záchranári HZS Vysoké Tatry odišli preto prepátrať terén. V tom čase pátrali prostredníctvom vrtuľníka v pohraničnej oblasti aj záchranári poľského TOPR-u. Turista bol nájdený pomocou poľského vrtuľníka bez známok života v popoludňajších hodinách v západnej stene Rysov. Pre nepriaznivé počasie bol však vrtuľník odvolaný, preto bola do akcie vyslaná druhá skupina príslušníkov HZS, ktorá mala vykonať vyprostenie tela zo steny a začať transport. Keďže podmienky sa počas technického zásahu záchranárov HZS zlepšili, o súčinnosť bol požiadaný vrtuľník TOPR-u, ktorý telo v podvese previezol na heliport do Starého Smokovca. Odtiaľ bolo následne transportované do márnice v Novom Smokovci a odovzdané príslušníkom PZ SR.
_________________
Rozważeń wart jest wzór: głupota nie polega na pisaniu steku bzdur,
Lecz na bezmyślnym zakładaniu, że inni się na tym sami nie poznają.
A na idiotyzm najlepszym lekiem jest ostracyzm - tanio wychodzi.

Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
 
AndrzejZ 

Dołączył: 21 Paź 2005
Posty: 794
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-07-30, 11:31   

dagomar napisał/a:
W dzisiejszych warunkach spaść stamtąd można właściwie albo z powodu zasłabnięcia, albo pobłądzenia po ciemku. Nie wiem, czemu miałby spaść rano po wstaniu z biwaku

Z Buli najwyraźniej musiał iść dalej ku szczytowi (zwłoki znaleziono w zach. ścianie Rysów). Dalej albo zabłądził pod szczytem i spadł, albo spadł ze ścieżki, która w pobliżu szczytu robi się eksponowana...
 
 
Morales 


Konkurs Foto Krajoznawczy:
3.miejsce 2009.03


Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1716
Skąd: Pimbo
Wysłany: 2010-07-30, 12:31   

dagomar napisał/a:
Nie śmiej się, niejeden, co raźno gdzieś tam wlazł we mgle, potem w słońcu nie mógł się nadziwić swojej odwadze :mrgreen:

Święta prawda. We mgle wbiegłem na Rysy bez większych emocji. Kolejnym razem, przy pięknym słońcu, byłem lekko zaskoczony tym, co ukazało się w dole, w czasie przejścia podszczytowej grani... Emocje pojawiły się natychmiast :mrgreen:

AndrzejZ napisał/a:
dagomar napisał/a:
W dzisiejszych warunkach spaść stamtąd można właściwie albo z powodu zasłabnięcia, albo pobłądzenia po ciemku. Nie wiem, czemu miałby spaść rano po wstaniu z biwaku

Z Buli najwyraźniej musiał iść dalej ku szczytowi (zwłoki znaleziono w zach. ścianie Rysów). Dalej albo zabłądził pod szczytem i spadł, albo spadł ze ścieżki, która w pobliżu szczytu robi się eksponowana...

Mam wrażenie, że bliżej prawdy jest Dagomar. Godz. 19:00, możliwe że "ciągnął" do Chaty pod Rysami lub też do innego biwaku, powoli się ściemniało, pośpiech, błąd, i gotowe... Ale jako było naprawdę wiedzą już tylko na górze...
_________________
www.aron.yoyo.pl

---------------------------
Ak je niekto rodom Slovák ako ja a podľa môjho príkladu vynaloží trochu času na poznanie ostatných nárečí, veľmi ľahko porozumie jazyk a písmo celého slovanského národa... (Adam František Kollár)
 
 
woodeek 

Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 54
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-30, 12:49   

wp.pl podaje

Cytat:
Kolejna tragiczna śmierć w Tatrach. W nocy ratownicy TOPR otrzymali od turystów nietypowe powiadomienie: e-mal z załączonym zdjęciem na którym wyraźnie było widać zwłoki. Jak podało RMF FM, w nocy ratownikom udało dotrzeć się do kotliny powyżej Czarnego Stawu pod Rysami, gdzie leżało ciało.

Najprawdopodobniej zwłoki należą do 50-letniego czeskiego turysty. Ze wstępnych ustaleń ratowników wynika, że mężczyzna musiał zejść poza szlak i dostać się w ten trudny teren. Jeszcze nie wiadomo kiedy doszło do wypadku.

Po ostatnich opadach deszczu warunki w Tatrach są utrudnione. Szlaki turystyczne w wielu miejscach zostały podtopione. Wybierając się w góry, należy pamiętać, że pogoda może ulec nagłej zmianie.


I znowu Rysy...
_________________
Kiedy Śmierć zrówna nas, spotkasz mnie w Piekle...
 
 
woodeek 

Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 54
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-30, 15:02   

I cytat ze strony TOPR-u:

Cytat:
piątek, 30 lipiec 2010
Od poniedziałku ratownicy TOPR prowadzili poszukiwania turysty, który w sobotę w godzinach popołudniowych wybrał się na Rysy. Poszukiwania były prowadzone przy bardzo złej widzialności i intensywnych opadach deszczu. Dopiero w czwartek, korzystając z poprawy pogody udało się z pokładu śmigłowca wypatrzyć ciało poszukiwanego.
Poszukiwany znajdował się po stronie słowackiej, w masywie Rysów. Turysta prawdopodobnie zgubił szlak i spadł z progu skalnego. Ratownicy TOPR przy udziale ratowników HZS, śmigłowcem TOPR przetransportowali ciało do Starego Smokowca.

Dzisiejszej nocy zostaliśmy powiadomieni przez turystów, że w Wyżnim Czarnostawiańskim Kotle zaobserwowali prawdopodobnie ciało turysty. W godzinach poranny ratownicy śmigłowcem udali się we wskazane miejsce, gdzie natrafili na ciało czeskiego turysty, którego zaginięcie nie było wcześniej zgłoszone do TOPR-u. Ciało zostało przetransportowane do Zakopanego i przekazane policji.
Mamy nadzieję, że dalsza część tygodnia będzie spokojniejsza i nie dojdzie do kolejnych tragedii.




ciekawe jest jedno, wp.pl - "mailem ze zdjęciem", topr - "w nocy", czyli ktoś w nocy zdjęcie zrobił w Wyżnim Czarnostawiańskim Kotle i przesłał, czy zrobił np. popołudniu, ale czekał z informacją aż dojdzie do komputera...dziwne, tak sobie myślę że jak znajduję zwłoki, albo przynajmniej podejrzewam że to zwłoki to staram się poinformować o tym TOPR sprawniej raczej niż mailem w nocy, komórkę raczej każdy przy sobie nosi...
_________________
Kiedy Śmierć zrówna nas, spotkasz mnie w Piekle...
 
 
Karolina 


Konkurs Foto Górski:
3. miejsce 2008.10


Dołączyła: 22 Lis 2004
Posty: 4510
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-08-03, 23:17   

Tygodnik Podhlański

Cytat:
Taternik złamał nogę

Ratownicy TOPR biorą udział w akcji ratunkowej na zachodniej ścianie Kościelca.

Jak informuje Marcin Witek, dyżurny ratownik TOPR, na zachodniej ścianie Kościelca doszło do taternickiego wypadku. Poszkodowany ma złamana nogę. W akcji bierze udział śmigłowiec.

Przypomnijmy, że dziś w górach może się zrobić niebezpiecznie. Meteorolodzy zapowiadają gwałtowne burze.

_________________
Porządkowa Forum

Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy...
 
 
 
Zygmunt Skibicki 


Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 4575
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-08-10, 18:43   

TOPR na swej stronie napisał/a:

W poniedziałek 2.08 w godzinach popołudniowych śmigłowcem przetransportowano turystów: z Zawratu – zasłabnięcie, Małołączniaka – zasłabnięcie, wycieńczenie i z progu dol.Buczynowej – uraz stawu skokowego. W tym samym czasie z Hali Gąsienicowej samochodem przetransportowano do zakopiańskiego szpitala młodą turystkę z kontuzją stawu skokowego.
Po godzinie 17 na Świstówce Roztockiej, poważnemu zasłabnięciu uległa 24 letnia mieszkanka Poznania. Poszkodowaną śmigłowcem przetransportowano do szpitala.
W nocy ratownicy sprowadzali dwójkę turystów spod przeł. Krzyżne, którzy przeliczyli swoje siły i nie byli w stanie dalej kontynuować morderczej wycieczki. Działania zakończono o godz. 2 nad ranem.
We wtorek 3.08 w godzinach porannych ze schroniska na Kondratowej przetransportowano mieszkankę Węgrzyna z kontuzją ręki.
O godz.12:30 do centrali TOPR dotarła informacja o wypadku turystycznym rejonie Żabiego Mnicha. Dwoje mieszkańców Tarnowa schodząc ścieżką taternicką z Białczańskiej Przeł. Wyżniej, zboczyło z trasy i zapchało się w trudny eksponowany treren. Nie są w stanie ruszyć się o krok, proszą o pomoc. Po feralnych turystów z M.Oka wyruszyło dwoje ratowników. Za pomocą lin alpinistycznych wyciągnięto poszkodowanych w bezpieczne miejsce i sprowadzono do szlaku nad Czarnym Stawem.
O godz.14:25 ratownicy zostają powiadomieni o wypadku taternickim na Kościelcu. Tam taternik prowadząc drugi wyciąg na drodze Gnojka odpadł od ściany doznając poważnych złamań podudzia licznych otarć i potłuczeń. Ratownicy na miejsce zdarzenia polecieli śmigłowcem. Desantowali się na wierzchołku Kościelca i rozpoczęli przygotowania do zjazdu w ścianę. Bezpośrednio do poszkodowanego opuszczono jednego ratownika wraz ze środkiem transportu(nosze francuskie). Po zaopatrzeniu poważnych ran, taternika i jego partnerkę przetransportowano do podstawy ściany, skąd możliwa była dalsza ewakuacja śmigłowcem. Po raz pierwszy przy tego typu wypadku zastosowano nowe liny typu dynema. Ciekawostką techniczną podczas zjazdu w ścianę był bezpośredni udział w działaniach tylko czterech ratowników!!
Podczas trwania wyprawy taternickiej na Kościelcu w dol.Strążyskiej udzielono pomocy 35 letniemu turyście z Sosnowca, który doznał kontuzji stawu skokowego.
W czwartek 5.08 ratownicy udzielali pomocy turyście, który wywrócił się w górnej części Polany Szymoszkowej i doznał kontuzji kolana. W godzinach popołudniowych z progu Czarnego Stawu nad Morskim Okiem, sprowadzono 35 letniego mieszkańca wielkopolski. Turysta tak mocno i panicznie przestraszył się wysokości, iż koniecznym była interwencja TOPR.
W piątek 6.08 na stokach Kotelnicy Białczańskiej poważnemu wypadkowi rowerowemu uległo dwoje młodych mieszkańców Rembertowa. Mocno poobijanych cyklistów śmigłowcem przetransportowano śmigłowcem do zakopiańskiego szpitala.
Wieczorem ratownicy sprowadzali siedmioosobową grupę turystów, których pod Zawratem zastała burza i opady deszczu. W „zaskoczonej grupie” było czworo dzieci.
W sobotę 7.08 na szlaku prowadzącym przez Skupniowy Upłaz na Halę Gąsienicową, kontuzji stawu skokowego doznała turystka z Anglii. Ranna śmigłowcem przetransportowano do szpitala.
Sobota była także dniem otwartym TOPR. Do godz 17 można było zwiedzić Centralę oraz bazę śmigłowca przy zakopiańskim szpitalu. W parku linowym przy ulicy Piłsudskiego TOPR wraz z TPN zorganizował dla turystów liczne konkursy i zabawy mające na celu podnieść świadomość górską turystów. Zainteresowanie przerosło najśmielsze oczekiwania organizatorów.
W niedzielę 8.08 ratownicy interweniowali w dol.Filipka gdzie poważnego zasłabnięcia doznał 64letni mieszkaniec Ochotnicy Górnej.
W godzinach południowych śmiglowiec TOPR brał udział w zabezpieczeniu wypadku komunikacyjnego do którego doszło na zakopiance w rejonie Krzeczowa.
Po 16 ratownicy udzielali pomocy na Nosalu, gdzie kontuzji stawu skokowego doznała turystka ze Szczecina.


wp.pl napisał/a:
Tragiczny wypadek w Tatrach - zginęła kobieta
2010.08.10

Podczas wędrówki w Tatrach zginęła turystka - poinformował ratownik dyżurny Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Około 45-letnia kobieta spadła z Granatów w kierunku Doliny Buczynowej. Poniosła śmierć na miejscu.

We wtorek ratownicy TOPR interweniowali także w rejonie Giewonta, skąd zwieźli śmigłowcem do zakopiańskiego szpitala 61-letniego mężczyznę, który zasłabł.
_________________
Rozważeń wart jest wzór: głupota nie polega na pisaniu steku bzdur,
Lecz na bezmyślnym zakładaniu, że inni się na tym sami nie poznają.
A na idiotyzm najlepszym lekiem jest ostracyzm - tanio wychodzi.

Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
 
Zygmunt Skibicki 


Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 4575
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-08-14, 00:05   

HZS na swej stronie napisał/a:

13.8.2010 - Zablúdení turisti z Poľska

...zablúdená Poľka bola v Západných Tatrách pri zostupe z Ostredku do Račkovej doliny. Tak isto ako aj jej kolegovia zostala do príchodu záchranárov na mierte, ale tým že sa nachádzala v blízkosti turistického chodníka jej nájdenie bolo jednoduchšie. Spoločne s horskými záchranármi, ktorí jej svietili na cestu zostúpili do ústia Račkovej doliny odkiaľ ju odviezli služobným vozidlom do penziónu, kde bola ubytovaná. Obe záchranné akcie skončili pred polnocou.
_________________
Rozważeń wart jest wzór: głupota nie polega na pisaniu steku bzdur,
Lecz na bezmyślnym zakładaniu, że inni się na tym sami nie poznają.
A na idiotyzm najlepszym lekiem jest ostracyzm - tanio wychodzi.

Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
 
Zygmunt Skibicki 


Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 4575
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-08-17, 00:06   

Tygodnik Podhalański napisał/a:

Piorun trafił w turystów na Giewoncie
W czasie przechodzącej nad Tatrami burzy piorun trafił w turystów na Giewoncie.
początkowo do ratowników TOPR dotarła informacja, że piorun poraził jednego turystę, który był poparzony, ale przytomny. Na miejsce poleciał śmigłowiec. Okazało się, że piorun trafił też w drugiego turystę, który dzwonił po pomoc, ale nie odniósł on poważniejszych obrażeń.

TOPR na swej stronie napisał/a:

Poniedziałek 9.08.
O godz. 14.05. poinformowano TOPR, że na szlaku pomiędzy Murowańcem a Czarnym Stawem Gąsienicowym znajduje się turystka z kontuzją nogi. Z Murowańca na pomoc wyruszyli pełniący tam dyżur ratownicy a z Centrali samochód wraz z ratownikami. Ranną turystkę po zaopatrzeniu zniesiono w noszach francuskich do schroniska i dalej samochodem zwieziono do szpitala.
O godz. 14.20 poinformowano ratowników, że w Dol. Jaworzynki upadła doznając kontuzji barku 51-letnia turystka z Koszalina. Ranna po udzieleniu I pomocy przetransportowano do szpitala.
O godz. 16.10 kolejne wezwanie. W rejonie Hali Pisanej 57-letnia turystka z Poznania doznała kontuzji ręki. Ranną przewieziono do szpitala.
Po godz. 16-tej z Hali Gąsienicowej przewieziono do szpitala 51-letnią Bydgoszczankę z objawami zatrucia pokarmowego.
Wtorek. 10.08.2010.
O godz. 13.01. do TOPR dotarła informacja o wypadku na Granatach. 47-letnia turysta z Dąbrowy Górniczej idąc Orlą Percią pomiędzy Zadnim a Skrajnym Granatem w wyniku poślizgnięcia? utraty równowagi ? spadła do Dol. Buczynowej. Na miejsce wypadku ratownicy polecieli śmigłowcem. Po desancie w Dol. Buczynowej o godz. 13.36 ratownicy stwierdzili zgon turystki w wyniku obrażeń spowodowanych upadkiem z dużej wysokości. Zwłoki śmigłowcem przetransportowano do Zakopanego.
O godz. 14.18 poinformowano TOPR, że w rejonie Siodłowej Przeł. w stanie przedzawałowowym znajduje się 61-letni niemiecki turysta. Wystartował śmigłowiec z ratownikami na pokładzie, którzy dopiero co wrócili z wyprawy ratunkowej w Dol. Buczynowej. Ratownicy desantowali się przy oczekującym na pomoc turyście. Po udzieleniu I pomocy został on śmigłowcem przetransportowany do szpitala.

Środa 11.08.
O godz. 13.10 do TOPR dotarła informacja, że podczas prac leśnych w masywie Świńskiej Turni w Dol. Kościeliskiej został uderzony drzewem zamieszkały w Witowie Meksykańczyk. Ratownicy desantowali się z pokładu śmigłowca na miejscu wypadku. Okazało się, że doznał on śmiertelnych obrażeń. Ratownikom pozostał smutny obowiązek przetransportowania zwłok. Szczegóły wypadku bada Policja.
O godz. 17.14 wezwano ratowników na szlak z Kuźnic na Halę Gąsienicową gdzie w rejonie odgałęzienia szlaku na Nosal oczekiwał na pomoc 16-letni turysta z Gdyni, który doznał kontuzji stawu skokowego. Rannego po zaopatrzeniu przewieziono do szpitala.

Czwartek 12.08.
W godz. popołudniowych z Hali Gąsienicowej do szpitala przetransportowano 14-letniego turystę z Austrii, który doznał kontuzji stawu skokowego .

Sobota 14.08.
Po godz. 16-tej z Hali Kondratowej do szpitala przetransportowano 45-letnią Lubliniankę, która doznała urazu stawu skokowego.
Niedziela 15.08.
O godz. 14.54. do TOPR dotarła informacja, że w wyniku uderzenia piorunem w kopule szczytowej Giewontu porażonych zostało dwóch turystów. Na miejsce wypadku ratownicy polecieli śmigłowcem. Po desancie przy oczekujących na pomoc turystach ratownicy udzielili im pierwszej pomocy. Jeden turystów doznał częściowego niedowładu i poparzeń, a drugi poparzeń. Po udzieleniu I pomocy rannych w noszach francuskich wciągnięto windą na pokład śmigłowca i przetransportowano do szpitala. Porażeni jak i inni turyści przebywający w czasie burzy w rejonie Giewontu mogą mówić o dużym szczęściu, że wypadek ten nie zakończył się tragicznie.
_________________
Rozważeń wart jest wzór: głupota nie polega na pisaniu steku bzdur,
Lecz na bezmyślnym zakładaniu, że inni się na tym sami nie poznają.
A na idiotyzm najlepszym lekiem jest ostracyzm - tanio wychodzi.

Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
 
Zygmunt Skibicki 


Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 4575
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-08-18, 16:11   

HZS na swej stronie napisał/a:

18.8.2010 - Záchranná akcia pod Batizovským plesom

Včera 17.08.2010 krátko po ôsmej hodine večer boli požiadaní horskí záchranári z Vysokých Tatier o pomoc pre 42-ročnú českú turistku. Tá si počas schádzania turistickým chodníkom z Batizovského plesa do Vyšných Hágov privodila poranenie hornej končatiny s podozrením na zlomeninu. Záchranári ihneď odišli k zranenej turistke. Po jej ošetrení ju pomocou nosidiel transportovali k terénnemu autu a následne do Vyšných Hágov, kde ju odovzdali posádke RZP.
_________________
Rozważeń wart jest wzór: głupota nie polega na pisaniu steku bzdur,
Lecz na bezmyślnym zakładaniu, że inni się na tym sami nie poznają.
A na idiotyzm najlepszym lekiem jest ostracyzm - tanio wychodzi.

Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona główna 321gory.pl | © 2004- 2010
Fundacja Kukuczki

darmowe liczniki Polskie góry - toplista Top 100 stron turystycznych TURYSTYKA RANKING TURYSTYCZNYCH STRON INTERNETOWYCH Najlepsze górskie strony